Zaduma w ogrodzie na Wszystkich Świętych
- Jolanta Starys

- 1 lis 2025
- 1 minut(y) czytania

Dzień Wszystkich Świętych to dzień, gdy pamięć ma zapach chryzantem, a światło świec drga jak oddech dusz. Natura trwa - milcząca, pokorna, uczy nas odchodzenia bez lęku i trwania w tym co niewidzialne.
Bo przecież wszystko jest jednym kręgiem - życie, śmierć, ziemia i niebo, a człowiek tylko przez chwilę staje pośrodku i słucha.
A jednak dziś, w ciszy ogrodu, czuję Twoją nieobecność tak wyraźnie, jakby każdy liść, każda kropla rosy szeptały Twoje imię.
I myślę, że w tym szeptaniu - w tym przemijaniu - jest coś z wieczności. Bo ogród pamięta tych którzy odeszli, tak jak serce pamięta światło, które kiedyś ogrzewało.

W ogrodzie zapadła cisza. Liście opadają jak wspomnienia, ziemia oddycha powoli, a wiatr niesie szept dawnych głosów.
Wszystko trwa - w innym rytmie, w innej formie, ale trwa. Ogród trwa, jak trwa pamięć. Każdy kamień, każda gałąź, każdy oddech chłodnego powietrza nosi ślad tego, co było.
I w tej prostocie, w tym cichym trwaniu jest coś z wieczności - tej, która nie potrzebuje słów, bo mówi językiem ziemi i nieba.
Święto Wszystkich Świętych przypomina, że pamięć jest formą obecności - że ci których kochaliśmy, trwają w nas jak ciche światło w ogrodzie jesieni.

Ku pamięci !



Komentarze